CIESZ SIĘ NIEZAPOMNIANYM DOŚWIADCZENIEM
Ireneusz Kiziński
(ur. 9 października 1937 zm. 25 grudnia 2008)
Moja Sosnówka
Sosnówka Moje Miejsce Na Ziemi
Obecność artysty w tej przestrzeni miała charakter niemal rytualny. Każdy obiekt powstał w bezpośredniej relacji z miejscem które nadaje mu kontekst, skalę i sens. Dlatego dzieła Ireneusza Kizińskiego noszą w sobie nie tylko ślad ręki twórcy, lecz także „genius loci” Sosnówki – ciszę, surowość i nieoczywiste piękno miejsca w którym sztuka rodzi się z uważnego trwania. Ta przestrzeń nie była tylko tłem. Była współautorem.
Szkło Magiczne
Zaczarowałem Szkło
Uwięzione powietrze : Często celowo wprowadzał do wnętrza masy szklanej pęcherzyki powietrza. Nie były one wadą produkcyjną lecz elementem kompozycji który załamywał światło i dodawał rzeźbom lekkości.
Warstwy i barwy : Eksperymentował z nakładaniem na siebie warstw szkła o różnej barwie i przejrzystości. Pozwalało to na uzyskanie efektu trójwymiarowości koloru i przenikania się barw wewnątrz bryły.
Łączenie faktur : Często zestawiał ze sobą powierzchnie idealnie gładkie z chropowatymi lub matowymi co potęgowało wrażenie organiczności jego prac (np. cykl "Ptaki").
Nie Spiesz się
Droga Jest Częścią Formy
Stałem tu wiele razy — w progu, pomiędzy światłem a cieniem, pomiędzy tym co gorące a tym co już stygnie. Uczyłem się że nie wszystko trzeba domykać nie każdą krawędź wygładzać. Pęknięcie bywa prawdziwsze niż perfekcja. Żyłem tak jak pracowałem ze szkłem: uważnie, czasem ostrożnie, czasem ryzykując wszystko. Były momenty ciężkie, było gorąco, był strach przed rozpadem. Ale było też światło — i ono zawsze wracało.
Twarz która stała się formą
Spokój Pośród Żaru
Biel mojego ubrania i tła to nie przypadek. To cisza, której potrzebuję by tworzyć. W świecie pełnym hałasu i zbędnych barw ja wybieram prostotę. Moja "prawdziwość" kryje się w odrzuceniu dekoracji – jestem tak bezpośredni i klarowny jak czysty kryształ. Każda bruzda na moim czole to niedokończony projekt, to noc spędzona przy piecu, to zachwyt nad pęcherzykiem powietrza uwięzionym w szklanej bryle. Nie boję się upływu czasu, bo on nadaje mi ostateczny szlif, tak jak szlifierka nadaje blask surowej formie.
Jestem Ireneusz Kiziński
Byłem Outsiderem
Mimo statusu "outsidera" (spoza kręgu ASP) Kiziński zdobył uznanie światowej krytyki. Jego prace były wielokrotnie wyróżniane w prestiżowym New Glass Review wydawanym przez Muzeum Szkła w Corning (USA) – biblię współczesnego szkła artystycznego. Zdobył także nagrody m.in. na konkursie w Coburgu oraz medal na wystawie "Kristallnacht" w Filadelfii.
Pracownia
Przy Kole Szlifierskim
Sosnówka to miejsce koncentracji i samotności ale także dialogu: ze światłem które wnika przez szczeliny konstrukcji z ciężarem materii i kruchością szkła z rytmem natury wyznaczającym tempo pracy. Tutaj proces twórczy nie był oddzielony od codzienności – był jej esencją.
zmarł 25 grudnia 2008
Ireneusz Kiziński Zdjęcie Ostatnie
Szczęśliwy byłem po trudnej drodze na jasnej wypocznę polanie ....